30.05.2018

Spotkania zarządu w Netflixie i roboty jak zwierzęta – maj na Knowledge Garden

Każdego miesiąca dokonujemy selekcji najciekawszych artykułów z prestiżowych zagranicznych magazynów i portali marketingowych. Ich abstrakty publikujemy na platformie społecznościowo-rozwojowej dla marketerów Knowledge Garden.

Oto najciekawsze tematy, jakie wybraliśmy w maju.

 

Mały może więcej, czyli siła oddziaływania mikro-infuencerów

Digital Marketing Magazine. Mikro-influencerzy odgrywają coraz większą rolę w strategii marketingowej. Największe marki np. ASOS i Airbnb już postawiły na tego typu współpracę. Mikro-influencerzy są jak bliscy przyjaciele i – w przeciwieństwie do makro-influencerów czy ambasadorów marki – bardziej stawiają na działanie niż swoją rozpoznawalność. Współpraca z nimi to gwarancja dotarcia do odbiorcy, ponieważ cieszą się dużym zaufaniem w swoim gronie. Dla marki to także niższe koszty. Przykład stanowi aplikacja bankowa Manzo, która dostarczyła współpracującym influencerom przedpłacone karty kredytowe – z ich pomocą chciano wypróbować działanie systemu. W ten sposób trafili do hermetycznego grona pasjonatów nowinek technologicznych, a wieść aplikacji szybko się rozniosła, przysparzając Manzo nowych klientów.

 

Zarządzanie: jak wyglądają spotkania zarządu w Netflixie?

Harvard Business Review. Zarząd firmy ma mniejsze pojęcie o jej prowadzeniu niż menadżerowie, jako że nie uczestniczy w jej codziennym funkcjonowaniu. Netflix proponuje nowatorskie podejście – po pierwsze, członkowie zarządu okazjonalnie uczestniczą w miesięcznych i kwartalnych spotkaniach kadry menadżerskiej, po drugie zaś – komunikowanie się między kadrą dyrektorską a menadżerską odbywa się za pomocą internetowych notatek, pozwalających na aktywną wymianę pytań i odpowiedzi. Firma przeprowadza regularnie trzy rodzaje spotkań, w których uczestniczy zarząd: comiesięczne spotkania pracownicze, kwartalne spotkania menadżerskie oraz dwudniowe kwartalne prezentacje biznesowe, gromadzące do 500 pracowników. Spotkania te mają dla zarządu charakter czysto edukacyjny, członkowie nie uczestniczą w nich aktywnie, a jedynie słuchają i obserwują, mogąc „lepiej zrozumieć, jak działa firma”.  Ich obecność skłania z kolei menadżerów do większej dyscypliny w czasie prezentacji.

 

Jak być liderem-buntownikiem, czyli wyjdź poza zasady

Harvard Business School Working Knowledge. Czarnobrody, XVIII-wieczny pirat, którego statek był wzorem demokracji? A może Chesley Sullenberger, pilot, który lądował na tafli wody rzeki Hudson, ratując setki pasażerów? Albo niekonwencjonalna reżyserka Ava DuVernay? To tylko kilka nieszablonowych osób, które stały się inspiracją dla zbadania postaci lidera-buntownika. Co to znaczy być buntownikiem i jak przełożyć buntownicze myślenie na bycie liderem?

Pewna nietuzinkowa książka kucharska (nietradycyjne włoskie przepisy) zachęciła Francescę Gino do zbadania historii buntowników, którzy przeciwstawiali się regułom panującym w ich świecie. „Buntownicy łamią zasady, aby odkrywać nowe idee i wprowadzać pozytywną zmianę. To ludzie, którzy czynią dobrze dla świata”, twierdzi Gino. W swojej książce Rebel Talent pisze także, że choć każdy buntownik jest wyjątkową osobą, to jednak często dzieli z innymi takie cechy, jak ciekawość, zamiłowanie do nowości, różnorodności, autentyczności oraz patrzenie z szerszej perspektywy. Buntownicze nastawienie do świata może okazać bardzo skuteczną cechą odnoszącego sukcesy lidera.

 

AI: roboty orientujące się w przestrzeni jak zwierzęta  

MIT Technology Review. Naukowcy z brytyjskiego DeepMind odkryli przez przypadek kolejną umiejętność robotów – „neuronalny GPS”, działający podobnie do systemu komórek znajdującego się w mózgu ssaków. Eksperyment polegał na naśladowaniu przez roboty „ścieżki integracyjnej” (path integration) poruszania się w labiryncie w taki sposób, jak robią to zwierzęta. Okazało się, że sztuczna inteligencja jest w stanie wytworzyć coś na kształt „komórek siatki”, pozwalających zwierzęciu na odnalezienie się w przestrzeni. Eksperyment udowodnił, jak istotne są komórki siatki do nawigowania, także dla ludzi (znajdują się również w naszym mózgu). Co więcej, w dłuższej perspektywie wspomniane badania mogą mieć też wyraźne skutki praktyczne, takie jak ułatwienie robotom odnajdywania się przestrzennego w nieznanych im pomieszczeniach.