13.05.2017

Machine learning – szkoła dla komputerów i smartfonów

Obecnie każdy nosi w kieszeni małego analityka, którego zdolności obliczeniowe, pamięć podręczna i wielkość dysku znacznie przekraczają to, czym mogły poszczycić się pierwsze komputery. Pewnie dlatego pojęcie machine learning, czyli maszynowego uczenia się, choć znane było już w latach 50tych XX wieku, na popularności zyskało dopiero dzisiaj. Telefony, komputery i inne nowinki mają uczyć się na błędach – jednak nie swoich, a użytkowników, którzy z dobrodziejstw technologii korzystają obecnie częściej niż często.

Bardziej machine czy bardziej learning?

Machine learning to zjawisko, które powstało na styku różnych obszarów – od sztucznej inteligencji zaczynając (AI) przez data mining, big data, optymizację danych aż po statystykę. Każdy z tych elementów sprawia, że zaawansowane technologicznie urządzenia zyskują zdolność wyciągania wniosków z przetwarzanych danych w celu efektywniejszego ich wykorzystania w przyszłości. Machine learning pozwala wydobyć zdecydowanie więcej z gąszczu danych niż ich zwykła, często dość nieudolna, analiza w tradycyjnym wydaniu. Cząstka „machine” ma jednak w całym procesie pewne ograniczenia, nad całością czuwa bowiem człowiek. To od programisty zależy kierunek, w jakim proces uczenia się będzie podążał.

Miejsce w biznesie

Już teraz ML zajmuje istotne miejsce w biznesie. I z pewnością możemy spodziewać się, że w kolejnych latach, w świecie naszpikowanym technologią, rozgości się jeszcze bardziej. Gdzie machine learning będzie mieć największe pole do popisu?

Cały artykuł znajdziesz na naszym blogu