17.04.2017

Gadu-Gadu – Polacy nie gęsi i swój komunikator mieli

Serwis WPTech zapytał niedawno fanów na Facebooku, czy pamiętają jeszcze swoje numery Gadu-Gadu. Odzew zaskoczył nawet samych administratorów serwisu – post zebrał ponad 100 komentarzy, w których użytkownicy bez większych problemów przytaczali schemat cyferek, który jeszcze kilka lat temu pozwalał im toczyć internetowe dysputy. My również zrobiliśmy na sobie mały test i ze zdumieniem stwierdziliśmy, że nawet po kilku latach niekorzystania z GG bez trudu zdołamy się zalogować do aplikacji.

Nostalgia?

Pewnie po części tak. Równie prawdopodobna jest jednak hipoteza, że dobra znajomość numerów GG wynika z faktu, że przed powstaniem mediów społecznościowych, aby podjąć z kimś wirtualną rozmowę, należało w pierwszej kolejności podać mu swoje dane kontaktowe. Gadu-Gadu funkcjonowało bardziej na zasadzie telefonu komórkowego, aniżeli grupy dyskusyjnej. Rozmowa z drugą osobą wymagała dopisania jej do internetowego odpowiednika „książki adresowej”, tak jak obecnie ma to miejsce w przypadku Skype’a. Uroku było w tym jednak mnóstwo.

Czas na czat

Kiedy w 2000 roku Łukasz Foltyn tworzył aplikację Gadu-Gadu, polski internet przypominał raczkujące niemowlę. Dostęp do sieci w naszym kraju miało zaledwie 7% obywateli, ponadto większość połączeń wiązała się z wysokimi opłatami za korzystanie z modemu telefonicznego i słynnego numeru 0202122. Nic więc dziwnego, że w chwili startu GG, komunikator nie miał żadnej konkurencji.

gg

Więcej na naszym blogu